Nie udało się obciążyć Twoją kartę. Sprawdź czy masz wystarczającą kwotę na koncie bankowym.
Możesz zmienić sposób opłaty lub wprowadzić dane innej karty
Wnętrze auta brudzi się inaczej niż mieszkanie. Na małej powierzchni kumulują się okruchy, napoje, kurz z wentylacji i wilgoć z butów — a w zamkniętej kabinie każdy zapach jest wyczuwalny natychmiast. Pranie tapicerki samochodowej wykonujemy metodą ekstrakcyjną, tą samą, którą czyścimy meble.
To najbardziej wrażliwy element wnętrza. Materiał jest przyklejony do pianki, a nadmiar wody rozpuszcza klej i powoduje odklejenie i falowanie — uszkodzenie praktycznie nieodwracalne bez wymiany całej podsufitki. Dlatego czyścimy ją minimalną ilością wilgoci, metodą powierzchniową, nie ekstrakcyjną.
Tapicerki skórzanej nie pierze się ekstrakcyjnie. Wymaga czyszczenia dedykowanym preparatem i natłuszczenia, inaczej skóra wysycha i pęka. Jeśli w aucie jest skóra lub ekoskóra, warto to zaznaczyć przy zamówieniu, bo zmienia zakres i czas pracy.
Po praniu wnętrze pozostaje wilgotne przez kilka godzin. Auto powinno stać z uchylonymi szybami w przewiewnym miejscu. Zamknięcie mokrej kabiny na noc kończy się zapachem stęchlizny — dlatego usługę najlepiej zamawiać rano.
Wycena powstaje po obejrzeniu auta: zależy od wielkości wnętrza, zakresu i stopnia zabrudzenia. Cenę podajemy przed rozpoczęciem pracy.
Zwykle kilka godzin przy pełnym zakresie. Samo pranie foteli jest wyraźnie krótsze niż całe wnętrze z podsufitką i bagażnikiem.
Po wyschnięciu, czyli zwykle po kilku godzinach wietrzenia. Jazda mokrym autem z zamkniętymi szybami sprzyja powstaniu zapachu wilgoci.
Pranie tapicerki wyraźnie go redukuje. Przy zapachu wchłoniętym w podsufitkę i wentylację skuteczne bywa dopiero uzupełniające ozonowanie.
Tak, ale innym procesem — czyszczenie i natłuszczenie zamiast prania ekstrakcyjnego.
Tak. Sierść wplecioną w tkaninę zbiera się mechanicznie przed praniem, bo sama ekstrakcja jej nie wyciąga.