Prądnik Biały to mieszanka nowych osiedli i starszych bloków, więc trafiamy tu zarówno na świeżo kupione narożniki, jak i na kanapy po kilkunastu latach użytkowania. Jedne wymagają odświeżenia, drugie pierwszego porządnego prania — zakres ustalamy po obejrzeniu mebla.
Dojazd w granicach Krakowa jest wliczony w cenę. Pranie kilku mebli w jednym terminie wychodzi taniej niż osobne wizyty — sprzęt rozstawiamy raz.
W odróżnieniu od prania pianowego w tkaninie nie zostaje środek, który później wiązałby nowy brud. Skóry nie pierzemy ekstrakcyjnie — czyścimy ją preparatem do skóry i zabezpieczamy.
W większości budynków jest winda, więc wniesienie sprzętu nie stanowi problemu. Parkowanie bywa ograniczone, zwłaszcza na nowszych osiedlach z wydzielonymi miejscami — prosimy o wskazanie, gdzie samochód może stanąć. Mieszkania mają średnio około 52 m² i dwa pokoje; najczęściej pierzemy komplet: kanapę, fotel i materac w sypialni, bo w jednym terminie wychodzi to taniej.
Dywan z tego samego pokoju robimy w tym samym terminie — pranie dywanów na Prądniku Białym. Pełny zakres usług dla dzielnicy znajdziesz na stronie sprzątanie na Prądniku Białym, a opis samej usługi na stronie pranie tapicerki w Krakowie.
Przy normalnym wietrzeniu 4–8 godzin. Gruba kanapa lub narożnik schnie dłużej — najlepiej umówić termin na rano, żeby do wieczora mebel był suchy.
Nie. Pierzemy na miejscu, sprzęt przywozimy ze sobą. Potrzebny jest dostęp do prądu i wody.
Świeże prawie zawsze, stare zwykle jaśnieją. Farba, tusz i wybielacz zmieniają samo włókno — tam mówimy wynik przed praniem, a nie po nim.
Zwykle tak, bo usuwamy źródło z tkaniny. Przy moczu, który wsiąkł w piankę, wyniku nie gwarantujemy i mówimy o tym przed rozpoczęciem.
Tak. Po wyschnięciu mebel jest gotowy do normalnego użytku.