Sprzątanie po remoncie w Krakowie: zakres, etapy i koszt
Pył po remoncie nie jest kurzem. Jest drobniejszy, ostrzejszy i ma tę własność, że osiada jeszcze przez kilka dni po zakończeniu prac — dlatego sprzątanie po remoncie robi się w dwóch etapach, a próba załatwienia go jednym odkurzaniem kończy się szarą warstwą na wszystkim tydzień później.
Czym różni się od zwykłego sprzątania
Trzema rzeczami. Po pierwsze rodzajem zabrudzenia: pył gipsowy, cementowy i drzewny jest mineralny i ścierny, więc rozprowadzany na sucho rysuje powierzchnie, a wilgotny z gipsem tworzy trudną do usunięcia mazistą warstwę. Po drugie ilością — pyłu jest tyle, że zapycha zwykły odkurzacz w kilka minut. Po trzecie zakresem: dochodzą resztki materiałów, folie, naklejki, zaprawa na płytkach i silikon na szybach.
To nie jest zwykłe sprzątanie wykonane dokładniej. To inna praca, innym sprzętem, w innej kolejności.
Dlaczego dwa etapy
Pył budowlany unosi się w powietrzu i opada powoli. Po pierwszym gruntownym sprzątaniu, przez kolejne dwa–trzy dni, na wszystkich powierzchniach pojawia się kolejna cienka warstwa — to opada to, co przy sprzątaniu zostało wzbite. Dlatego standardem jest etap pierwszy: usunięcie gruzu, resztek i głównej masy pyłu, a po kilku dniach etap drugi: doczyszczenie i mycie na gotowo.
Pominięcie drugiego etapu to najczęstszy powód rozczarowania. Mieszkanie wygląda idealnie wieczorem po sprzątaniu, a po weekendzie jest znów szare — i wygląda to jak wina wykonawcy, choć jest normalną fizyką pyłu.
Zakres: co obejmuje pierwszy i drugi etap
- Wyniesienie resztek materiałów, kartonów, folii i worków
- Zebranie grubego pyłu odkurzaczem przemysłowym
- Usunięcie folii ochronnych, taśm malarskich i naklejek
- Zmycie zacieków z farby, gipsu i zaprawy z podłóg i parapetów
- Wstępne mycie okien i ram od zewnątrz i wewnątrz
- Odkurzenie ścian, sufitów i kratek wentylacyjnych
Zakres etapu drugiego
- Ponowne odkurzenie wszystkich powierzchni, w tym górnych
- Mycie podłóg na mokro, wielokrotne, do czystej wody
- Doczyszczenie okien, szyb i luster
- Mycie glazury, armatury i usunięcie resztek silikonu
- Wnętrza szafek, szuflad i zabudowy
- Grzejniki, listwy, gniazdka i włączniki
- Drzwi, ościeżnice i klamki
Sprzęt: dlaczego domowy odkurzacz nie wystarczy
Zwykły odkurzacz workowy zapycha się pyłem budowlanym w kilka minut, a to, czego filtr nie zatrzyma, wraca do pomieszczenia przez wylot — czyli urządzenie rozprowadza pył zamiast go usuwać. Frakcje po szlifowaniu gipsu są na tyle drobne, że przechodzą przez standardowe filtry.
Potrzebny jest odkurzacz przemysłowy z filtrem odpowiedniej klasy i pojemnym zbiornikiem, a przy większych ilościach — z funkcją pracy na mokro. To zresztą jeden z powodów, dla których sprzątanie po remoncie zleca się częściej niż zwykłe: sprzęt jest droższy niż usługa, a używa się go raz.
Jeśli mimo wszystko robisz to sam, przynajmniej wymień filtr w odkurzaczu po zakończeniu i nie używaj tego samego worka do dalszego sprzątania mieszkania.
Kolejność pomieszczeń
Zaczyna się od pomieszczenia najdalszego od wyjścia i idzie w stronę drzwi, żeby nie przenosić pyłu przez to, co już zostało zrobione. Wewnątrz każdego pomieszczenia obowiązuje zasada z góry na dół: sufit, ściany, okna, meble, na końcu podłoga.
Łazienka i kuchnia zostawiane są zwykle na koniec, bo wymagają wody i najwięcej czasu, a przy okazji służą jako zaplecze w trakcie pracy. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy trzeba usunąć zaprawę z płytek — to robi się wcześnie, bo liczy się czas od jej związania.
Rzeczy, które trzeba usunąć od razu
Niektóre zabrudzenia twardnieją z czasem i po tygodniu wymagają już nie mycia, tylko zdejmowania mechanicznego. Zaprawa i fuga na płytkach — usuwane w ciągu pierwszych dni środkiem do usuwania zapraw, później tylko skrobakiem. Silikon na szybie — na świeżo daje się zdjąć, po utwardzeniu trzeba go ściąć żyletką z ryzykiem zarysowania.
Taśma malarska zostawiona na dłużej niż kilka dni, zwłaszcza w słońcu, zostawia klej wtopiony w powierzchnię. Folia ochronna na profilach okiennych ma podobną właściwość i producenci wprost podają maksymalny czas, po którym schodzi bez śladu.
Farba na szybie schodzi żyletką pod kątem, na mokro. Na sucho zarysuje szkło.
Podłogi: uwaga na materiał
Świeżo położony parkiet, deska i panele nie znoszą nadmiaru wody, a po remoncie pokusa jest odwrotna — chce się je zalać, żeby zebrać pył. Właściwa metoda to wielokrotne odkurzanie, a dopiero potem mycie mopem wyżętym prawie do sucha, kilka razy, wymieniając wodę aż przestanie być szara.
Świeżo wylane posadzki żywiczne i epoksydowe mają własne okresy karencji dla środków chemicznych — zwykle kilka tygodni. Płytki i gres wymagają zmycia zawoalowania cementowego preparatem kwaśnym, ale nie na fugach epoksydowych, gdzie ten sam preparat robi szkodę.
Zabezpieczenie tego, co zostaje
Jeśli remont jest częściowy i część mieszkania pozostaje umeblowana, największą oszczędnością czasu jest zabezpieczenie wykonane przed pracami, a nie sprzątanie po nich. Folia budowlana na meblach i sprzęcie, taśma na szczelinach drzwi, mokra mata przy wyjściu z remontowanego pomieszczenia — to godzina pracy, która oszczędza dzień.
Szczególnie warto zabezpieczyć rzeczy, których nie da się doczyścić: tapicerkę, materace, dywany, książki i sprzęt elektroniczny. Pył budowlany wciągnięty przez wentylator komputera albo osadzony w głośnikach zostaje tam na stałe.
Kratki wentylacyjne w pomieszczeniach nieremontowanych warto zakleić na czas prac. Inaczej pył rozejdzie się po całym mieszkaniu instalacją, a to jest dokładnie ta droga, którą trudniej go później usunąć niż z powierzchni.
Wentylacja, filtry i to, co pył zostawia po sobie
Pył trafia wszędzie, gdzie idzie powietrze. Kratki wentylacyjne, filtry klimatyzacji i rekuperacji, okap kuchenny, a także wnętrze odkurzacza używanego w trakcie remontu — wszystko to wymaga wyczyszczenia albo wymiany filtra. Pominięcie tego kroku oznacza, że instalacja będzie oddawać pył do mieszkania przez kolejne tygodnie.
To samo dotyczy grzejników. Pył osadzony na żeberkach zostanie podgrzany przy pierwszym uruchomieniu ogrzewania i wróci do powietrza — dlatego po remoncie przed sezonem grzewczym warto je umyć osobno, o czym więcej w tekście przygotowanie do sezonu grzewczego.
Po malowaniu, po podłodze, po łazience
Zakres różni się mocno w zależności od tego, co było robione, i warto o tym powiedzieć przy wycenie. Po samym malowaniu głównym problemem są zachlapania i taśmy — pyłu jest mało, pracy przy oknach i podłogach dużo. Po szlifowaniu gładzi jest odwrotnie: pył wszędzie, w każdej szczelinie, i to jest najbardziej pracochłonny wariant.
Po układaniu podłóg dochodzą trociny i resztki kleju, a przy panelach — konieczność ostrożnego mycia świeżo położonej powierzchni. Po remoncie łazienki największą pozycją jest usuwanie zaprawy, fugi i silikonu z płytek i armatury, czyli praca punktowa, mierzona nie metrami, a godzinami.
Najcięższy przypadek to remont z wymianą instalacji, gdzie kuto ściany — wtedy pył jest cementowy, drobny i dosłownie wszędzie, a dwa etapy sprzątania są absolutnym minimum.
Co przygotować przed przyjazdem ekipy
Cztery rzeczy realnie skracają pracę i obniżają koszt. Wyniesione resztki materiałów i gruz — ich wywóz to osobna usługa i nie mieści się w sprzątaniu. Działająca woda i prąd, bo sprzęt ich wymaga. Wolny dostęp do wszystkich pomieszczeń. I informacja o materiałach wykończeniowych: rodzaj podłogi, fug i posadzki decyduje o doborze środków.
Warto też ustalić, czy prace budowlane są naprawdę zakończone. Sprzątanie wykonane przed ostatnią poprawką malarską jest sprzątaniem wykonanym dwa razy.
Kto odpowiada za sprzątanie: inwestor czy wykonawca
To pytanie wraca przy każdym remoncie i warto ustalić je w umowie, a nie na końcu prac. Standardem jest, że ekipa remontowa zostawia mieszkanie „uprzątnięte”, czyli bez gruzu, resztek materiałów i narzędzi — ale to nie to samo co sprzątanie po remoncie. Uprzątnięcie oznacza wyniesienie, sprzątanie oznacza doprowadzenie do stanu używalności.
Rozbieżność między tymi dwoma pojęciami jest źródłem większości nieporozumień z wykonawcami. Jeśli chcesz, żeby ekipa remontowa zostawiła mieszkanie gotowe do wprowadzenia, musi to być zapisane wprost razem z zakresem — inaczej różnica interpretacji wyjdzie w ostatnim dniu.
W praktyce większość inwestorów zamawia sprzątanie osobno i jest to rozwiązanie tańsze oraz dające lepszy efekt, bo firma sprzątająca ma do tego sprzęt, którego ekipa budowlana nie ma.
Od czego zależy cena
Od metrażu, zakresu, liczby okien i stanu wyjściowego. Największe różnice robią trzy rzeczy: czy w zakres wchodzą okna, czy trzeba usuwać zaprawę i silikon oraz czy sprzątanie jest jedno- czy dwuetapowe. Wycena jest indywidualna, bo mieszkanie po odświeżeniu ścian i mieszkanie po wymianie instalacji to dwa różne zlecenia.
Zakres opisuje strona sprzątanie po budowie i remoncie, a przy oknach osobno mycie okien po remoncie. Zamówienie składa się przez formularz.
Obsługujemy wszystkie dzielnice — między innymi sprzątanie w Nowej Hucie. Stawki podstawowe znajdziesz w cenniku.
Najczęstsze pytania
Ile trwa sprzątanie po remoncie?
W mieszkaniu dwupokojowym zwykle od sześciu do dziesięciu godzin pracy zespołu, rozłożone na dwa etapy.
Czy ekipa wywozi gruz?
Nie, wywóz odpadów budowlanych to osobna usługa. Sprzątanie zaczyna się od mieszkania bez gruzu.
Dlaczego po sprzątaniu znowu jest pył?
Bo opada jeszcze przez kilka dni. Dlatego standardem jest drugi etap po dwóch–trzech dniach.
Czy można sprzątać przed końcem prac?
Nie ma to sensu. Każda kolejna czynność budowlana wytwarza pył od nowa.
Czy usuwacie zaprawę i silikon z płytek?
Tak, ale skuteczność zależy od tego, jak długo zdążyły utwardzać się przed sprzątaniem.
Co po sprzątaniu?
Warto zaplanować pierwszy cykl utrzymania — opisaliśmy go w tekście wielkie porządki wiosenne, a przy wynajmie w odświeżaniu mieszkania pod wynajem.