Close
Wybierz język
Close
Inne usługi
Sprzątanie w prezencie Sprzątanie w prezencie Zacznij zarabiać z CleanWhale Zacznij zarabiać z CleanWhale

Sprzątanie przed świętami w Krakowie: plan na dwa tygodnie

Przedświąteczne porządki rozsypują się rzadko z braku czasu. Rozsypują się z braku kolejności — bo wszystko robi się w ostatni weekend, a wtedy okazuje się, że firany trzeba było wyprać tydzień wcześniej. Czternaście dni wystarcza z zapasem, jeśli rozłoży się je sensownie.

Zasada, która porządkuje cały plan

Rzeczy dzielą się na te, które trzeba zrobić wcześnie, i te, które trzeba zrobić na końcu. Kryterium jest jedno: czy efekt przetrwa dwa tygodnie. Wyprane firany przetrwają. Umyta podłoga nie. Wszystko, co przetrwa, robi się w pierwszym tygodniu — i wtedy ostatnie dni zostają na to, co naprawdę musi być świeże.

Druga zasada dotyczy suszenia i czekania. Pranie firan, zasłon, narzut i dywanów wymaga czasu, którego nie da się skrócić, a w grudniu w Krakowie schnie wolno. Te rzeczy planuje się jako pierwsze, nie dlatego, że są ważniejsze, tylko dlatego, że blokują kalendarz.

Pranie mebli
Pranie kanapy dwuosobowej
112.00 zł
140.00 zł
Pranie kanapy trzyosobowej
128.00 zł
160.00 zł
Pranie narożnika (4 os)
136.00 zł
170.00 zł
Pranie narożnika ( 5-6 os. )
152.00 zł
190.00 zł
Pranie narożnika ( 7+ os. )
160.00 zł
200.00 zł
Pranie jednoosobowego materaca
56.00 zł
70.00 zł
Prania jednoosobowego materaca z obu stron
112.00 zł
140.00 zł
Pranie dwuosobowego materaca
112.00 zł
140.00 zł
Pranie dwuosobowego materaca z obu stron
224.00 zł
280.00 zł
Pranie dywanów
8.00 zł
10.00 zł
Pranie wykładziny
8.00 zł
10.00 zł
Pranie fotela
40.00 zł
50.00 zł
Pranie krzeseł, taboretów
16.00 zł
20.00 zł
Pranie fotela biurowego
16.00 zł
20.00 zł
Pranie tapicerowanego zagłówka do łóżka
96.00 zł
120.00 zł
Pranie tapicerki wózka - spacerówki
48.00 zł
60.00 zł
Zamawiam
Ceny zawierają 20% rabatu — sprawdź w kalendarzu dostępne terminy

Harmonogram dzień po dniu

Pierwsze dni idą na to, co nie wygląda jak sprzątanie. Przegląd zapasów środków czystości, worków i ścierek — żeby nie zabrakło ich w najgorszym momencie. Przegląd tego, co ma zniknąć z mieszkania: rzeczy do wyrzucenia, do oddania, do wywiezienia do punktu zbiórki.

To jest też właściwy moment na zamówienie wszystkiego, co wymaga terminu: usługi sprzątającej, mycia okien, prania tapicerki albo dywanów. W grudniu wolne terminy kończą się szybko i próba umówienia czegokolwiek na dwudziesty grudnia zwykle się nie udaje.

I jedna rzecz praktyczna: sprawdzenie, co się zepsuło i wymaga naprawy. Przepalona żarówka w lampie nad stołem, niedomykająca się szafka, cieknący kran — drobiazgi, które w ostatnim tygodniu urastają do problemu. To zadanie dla złotej rączki albo dla własnych rąk, ale wcześnie.

Dni 10–8: tekstylia

Firany, zasłony, narzuty, poszewki na poduszki dekoracyjne, obrusy. Wszystko, co wymaga prania i suszenia, idzie teraz. Obrus świąteczny warto wyjąć i sprawdzić już na tym etapie — plamy sprzed roku, których nikt nie usunął, są klasykiem odkrywanym w Wigilię rano.

Dywany i tapicerka to osobna kategoria, bo schną najdłużej. Jeśli planujesz czyszczenie tapicerki albo pranie dywanów, to jest ostatni sensowny moment — później nie zdążą wyschnąć przed świętami.

Pościel gościnna: wyjęta, przewietrzona, w razie potrzeby wyprana. Komplet leżący rok w szafie ma zapach szafy i to jest pierwsza rzecz, którą zauważy osoba nocująca.

Dni 7–6: okna

Okna to jedyna pozycja, którą warto zrobić dokładnie tydzień przed, a nie wcześniej i nie później. Wcześniej — bo w grudniu i tak zdążą zebrać osad. Później — bo mycie okien zajmuje więcej czasu, niż większość osób zakłada, i wchodzi w kolizję z resztą.

W Krakowie zimą dochodzi specyfika lokalna: w sezonie grzewczym na szybach osadza się warstwa, która wymaga dwóch przejść. Parapety zewnętrzne, ramy i uszczelki zbierają czarny osad szczególnie przy ruchliwych ulicach. Warto to uwzględnić w planowanym czasie.

Przy oknach wysokich, w kamienicach albo w domu jednorodzinnym, to jest zwykle moment na zlecenie — mycie okien w domu jednorodzinnym na własną rękę zimą jest zajęciem na cały dzień.

Dni 5–4: kuchnia w pełnym zakresie

To jest najważniejszy etap całego planu, bo kuchnia będzie pracować przez kilka dni bez przerwy i musi być gotowa wcześniej. Piekarnik, płyta, okap i filtr — wszystko, co przy gotowaniu na dwadzieścia osób zostanie użyte do granic.

Piekarnik czyści się teraz, a nie dzień przed pieczeniem, bo mocny środek wymaga czasu działania i dobrego wywietrzenia. Filtr okapu myje się w gorącej wodzie z sodą albo wymienia, jeśli jest węglowy — okap z zatkanym filtrem nie poradzi sobie z gotowaniem świątecznym i cały zapach zostanie w mieszkaniu.

Lodówka: pełny przegląd, wyrzucenie wszystkiego przeterminowanego, umycie półek. To jest konieczne nie z powodów estetycznych, tylko dlatego, że za kilka dni trzeba w niej będzie zmieścić dużo więcej niż zwykle. Zamrażalnik rozmraża się teraz, jeśli tego wymaga.

Szafki, w których stoi zastawa używana raz w roku: wyjęte, przetarte, naczynia przepłukane. Talerze stojące rok w kredensie mają kurz na krawędziach.

Dekoracje: gdzie zwykle wychodzi bałagan

Choinka i dekoracje wchodzą w środek planu i potrafią go rozbić, bo generują własny bałagan. Rozpakowanie pudeł z ozdobami zostawia papier, folię i kurz z całego roku, a choinka — igły, które będą wracać codziennie aż do stycznia. Dlatego dekorowanie robi się po dużym sprzątaniu pokoi, ale przed ostatnim odkurzaniem.

Pudła z ozdobami warto przetrzeć przed wniesieniem do pokoju, bo rok na strychu albo w piwnicy zostawia na nich warstwę, która natychmiast trafia na dywan. Same ozdoby, zwłaszcza szklane, przecierają się szybciej niż myje po fakcie stół, na którym leżały.

Jeśli choinka jest żywa, warto mieć pod nią matę albo stary koc — zbiera igły i wodę, a na końcu wynosi się ją w całości zamiast odkurzać w kółko. To jest jedna z tych drobnych decyzji, które oszczędzają tydzień drobnych sprzątań.

Dni 3–2: pokoje i porządki

Teraz idzie kurz w pełnym zakresie — łącznie z miejscami pomijanymi przez cały rok: wierzch szafy, ramy obrazów, oprawy lamp, listwy przypodłogowe, kratki wentylacyjne, wierzch lodówki. To jest praca, którą robi się dwa razy w roku i przed świętami jest jedna z tych okazji.

Kaloryfery: umyte w środku i na zewnątrz. W sezonie grzewczym kurz osadzony na żeberkach jest podgrzewany i unosi się w powietrzu, co przy gościach z alergią ma znaczenie praktyczne, nie tylko estetyczne.

Przedpokój i szafa na okrycia: zrobienie miejsca na kurtki gości brzmi banalnie, a jest jedną z rzeczy, które realnie decydują o tym, czy pierwsze minuty wizyty przebiegają sprawnie. To samo dotyczy miejsca na buty.

Dzień 1: to, co musi być świeże

Łazienka w całości, podłogi we wszystkich pomieszczeniach, świeże ręczniki, opróżnione kosze, wywietrzone mieszkanie. Nic więcej. Wszystko inne zostało zrobione wcześniej i teraz tylko utrzymujesz stan.

To jest dzień, w którym plan się sprawdza albo nie. Jeśli w ostatnim dniu trzeba jeszcze myć okna i piekarnik, to znaczy, że pierwszy tydzień został zmarnowany — i to jest jedyny naprawdę kosztowny błąd w całym harmonogramie.

Goście nocujący: osobna lista

Jeśli ktoś zostaje na noc, dochodzi zakres, którego nie ma przy zwykłej wizycie. Świeża pościel i ręczniki, przewietrzony pokój, wolne miejsce w szafie albo choćby kilka wieszaków, wolna półka w łazience. To są rzeczy drobne i wszystkie zauważalne, jeśli ich zabraknie.

Materac w pokoju gościnnym albo rozkładana kanapa używana raz w roku wymaga sprawdzenia wcześniej. Wersalka, na której nikt nie spał od zeszłych świąt, potrafi mieć zapach, którego nie usunie się w dniu przyjazdu — potrzebne jest odkurzenie, przewietrzenie, a czasem pranie materaca.

Łazienka używana przez większą liczbę osób zużywa się szybciej, więc zapas papieru, mydła i ręczników liczy się inaczej niż na co dzień. To jest ten sam mechanizm co w wynajmie krótkoterminowym: zapas ma wystarczyć na dłużej niż pobyt.

Czego nie robić przed świętami

  • Nie zaczynać od porządkowania szaf — to zadanie bez końca
  • Nie prać dywanów w ostatnim tygodniu — nie wyschną
  • Nie malować ścian, jeśli nie ma na to dwóch tygodni zapasu
  • Nie czyścić piekarnika dzień przed pieczeniem
  • Nie zostawiać okien na koniec
  • Nie planować wszystkiego na jeden weekend

Podział pracy w rodzinie

Przedświąteczne porządki są w wielu domach źródłem napięcia nie dlatego, że jest ich dużo, tylko dlatego, że rozkładają się nierówno. Jedna osoba planuje, pamięta i wykonuje, reszta „pomaga” po poproszeniu — co oznacza, że cały ciężar organizacyjny i tak zostaje po jednej stronie.

Rozwiązanie, które faktycznie działa, jest takie samo jak w mieszkaniu dzielonym: przypisanie całych obszarów, a nie pojedynczych poleceń. „Kuchnia jest Twoja do środy” działa. „Pomożesz mi w kuchni?” nie działa, bo zostawia planowanie tam, gdzie było.

Dzieci da się włączyć wcześniej, niż się zwykle zakłada, jeśli zadanie jest konkretne i skończone: przetarcie parapetów w jednym pokoju, wyniesienie makulatury, przełożenie ozdób z pudła. Zadania otwarte typu „posprzątaj u siebie” kończą się kłótnią, a nie porządkiem.

Kiedy zlecić, a co zrobić samemu

Podział, który sprawdza się najlepiej: zlecasz to, co wymaga sprzętu albo czasu, którego nie masz — okna, tapicerkę, dywany, sprzątanie generalne. Robisz sam to, co wymaga decyzji: porządkowanie, przeglądanie, wyrzucanie. Nikt za Ciebie nie zdecyduje, co wyrzucić z szafy.

Jeśli decydujesz się na sprzątanie generalne, najlepszy moment to około tygodnia przed świętami — dość wcześnie, żeby zdążyć z resztą, dość późno, żeby efekt przetrwał. Terminy w grudniu rezerwuje się z dużym wyprzedzeniem; zamówienie składa się przez formularz.

Obsługujemy wszystkie dzielnice — między innymi sprzątanie na Podgórzu. Stawki podstawowe znajdziesz w cenniku.

Więcej w tekście o wielkich porządkach wiosennych.

Najczęstsze pytania

Ile czasu zajmuje sprzątanie generalne przed świętami?

W mieszkaniu dwupokojowym zwykle pięć do siedmiu godzin, w zależności od zakresu i stanu wyjściowego.

Kiedy najlepiej zamówić termin w grudniu?

Na początku miesiąca, a najlepiej pod koniec listopada. Druga połowa grudnia zapełnia się bardzo szybko.

Czy mycie okien ma sens zimą?

Tak, przy temperaturze powyżej zera i odpowiednich środkach. Efekt jest widoczny szczególnie przy krótkim dniu i sztucznym świetle.

Co zrobić, jeśli zostały trzy dni?

Skupić się na kuchni, łazience, podłogach i przedpokoju, a resztę odpuścić świadomie. Próba zrobienia wszystkiego po trochu daje gorszy efekt.

Co po świętach?

Kuchnia i tekstylia wymagają zwykle powtórki, a przy przyjęciu noworocznym — osobnego podejścia, które opisaliśmy w tekście sprzątanie po sylwestrze.

Zamów sprzątanie
Oceń ten artykuł
Rate 1
Rate 1
Rate 1
Rate 1
Rate 1
Ostatnie wpisy